Najczęstsze błędy przy tworzeniu drzewa genealogicznego

📘 Najczęstsze błędy przy tworzeniu drzewa genealogicznego

Na początku tworzenie drzewa genealogicznego idzie szybko i łatwo. W krótkim czasie udaje Ci się dodawać znalezionych przodków, drzewo genealogiczne powoli się zapełnia, Twoje cyfrowe archiwum rośnie, a pliki i informacje się gromadzą. I to jest właśnie ten moment, w którym możesz popełnić od razu kilka błędów, które mogą mieć później fatalne skutki.

Przedstawiamy listę tych najczęstszych, które możesz popełnić i których dobrze jest unikać.

1. Nie weryfikujesz informacji

Rodzinne opowieści to świetne źródło informacji, ale często z biegiem czasu ulegają zniekształceniu. Traktuj je więc jedynie jako wskazówkę i z lekkim sceptycyzmem. Zawsze staraj się zweryfikować uzyskane ważne informacje w pozyskanych dokumentach lub bezpośrednio w księgach metrykalnych. Każdą znalezioną informację staraj się potwierdzić przynajmniej z dwóch niezależnych źródeł.

Dane metrykalne zawsze sprawdzaj dwukrotnie - porównaj rodziców danej osoby w metrykalnym zapisie urodzenia oraz np. w zapisie jej ślubu. Rodzice i miejsce urodzenia muszą się zgadzać. Jeśli się nie zgadzają, może nie chodzić o tę samą osobę – spróbuj znaleźć kolejne źródło, które potwierdzi daną informację. Nie zapominaj, że proboszcz, który dokonywał zapisu w księdze, też był tylko człowiekiem i mógł popełniać błędy.

Ten punkt przeczytaj przynajmniej dwa razy, ponieważ jest przy tworzeniu drzewa genealogicznego absolutnie kluczowy.

Historia z życia: pewien anonimowy genealog badał niewłaściwą linię rodową przez kilkadziesiąt lat. Dopiero potem odkrył, że należy do zupełnie innej rodziny – i to tylko dlatego, że na początku źle zweryfikował dane i pomylił dwie osoby o tym samym imieniu i nazwisku z jednej wsi, kierując tym samym swoje badania na obcą linię rodową.

2. Nie zapisujesz źródeł

Każdą informację zapisuj razem ze źródłem, z którego ją pozyskałeś (np. akt urodzenia, rozmowa z babcią itp.). Zaoszczędzisz sobie mnóstwo czasu, gdy w przyszłości będziesz coś ponownie weryfikować. Dzięki temu za kilka miesięcy lub lat nie będziesz musiał się zastanawiać, gdzie konkretną informację wtedy znalazłeś.

Podchodź do badań w sposób naukowy i wszystko miej udokumentowane źródłem pochodzenia informacji. Ci, którzy kiedyś przejmą Twoją pracę, muszą wiedzieć, skąd daną informację uzyskałeś.

3. Polegasz tylko na źródłach online

Przy każdym zapisie metrykalnym zapisuj też opis księgi metrykalnej, archiwum, oznaczenie i numer księgi, stronę (pag / folio) oraz adres URL odnośnika, gdzie znalazłeś zapis (jeśli nie chodzi o żywą księgę i szukasz online).

Nie zapomnij też zrobić zrzutu ekranu (pomoże Ci np. przycisk „Print Screen” na klawiaturze lub aplikacja „Wycinanie” w Windows) albo, w przypadku żywych ksiąg, zdjęcia lub skanu.

Serwisy internetowe archiwów co jakiś czas przechodzą aktualizacje, a adresy URL mogą się z czasem zmieniać. W czeskich archiwach zdarzyło się to już kilka razy, gdy przechodziły na nowy system informatyczny. Dzięki opisowi księgi metrykalnej będziesz jednak w stanie odnaleźć zapis nawet w nowym systemie, mimo że pierwotny adres do księgi się zmieni.

4. Nie robisz kopii zapasowych danych

Utrata miesięcy czy lat pracy z powodu awarii dysku to koszmar chyba każdego genealoga. Dlatego zawsze rób kopie zapasowe w dwóch niezależnych od siebie miejscach – komputer, dysk zewnętrzny lub pendrive, usługi w chmurze (Dropbox, Google Drive…).

Gdy zaczniesz korzystać z jakiegoś oprogramowania genealogicznego, regularnie eksportuj pliki GEDCOM i ponownie rób kopie zapasowe przynajmniej w dwóch różnych miejscach. Dzięki temu nie tylko będziesz mieć kopię danych, ale też będziesz mógł dzięki GEDCOM przenosić je między poszczególnymi programami – a co za tym idzie, w kilka kliknięć stworzysz drzewo genealogiczne również u nas.

5. Polegasz tylko na pamięci

Jeśli kiedykolwiek pomyślisz „To na pewno zapamiętam”, wiedz, że tak się nie stanie. Rób notatki nawet o rzeczach, które teraz uważasz za oczywiste i jesteś pewien, że o nich nie zapomnisz. Wszystko bowiem może okazać się wskazówką w przyszłości, gdy pozornie utkniesz w martwym punkcie i nie będziesz wiedział, jak kontynuować. Wystarczy wtedy przejrzeć notatki, zestawić je obok siebie i być może nagle odkryjesz zależność, która popchnie Twoje badania do przodu.

Gdy informacji przybywa i jest ich coraz więcej, poleganie wyłącznie na własnej głowie jest nierozsądne. Nasz mózg ma bowiem zdumiewającą zdolność zapominania rzeczy, więc o tym nie zapomnij :)

6. Kopiujesz dane z cudzych drzew genealogicznych

Różne serwisy online (np. MyHeritage) oferują możliwość wyszukiwania zbieżności między Twoim a cudzym drzewem genealogicznym. Będą Ci proponować możliwość dodania czasem nawet kilkudziesięciu przodków naraz do Twojego drzewa. Mogą to być jednak, i często bywają, błędy. Na przykład gdy matka miała dziecko jeszcze przed swoim własnym narodzeniem itp.

Dlatego nigdy nie kopiuj takich osób, po prostu zapisz je na boku na kartce lub zapisz notatkę w komputerze i traktuj je jedynie jako wskazówkę, którą musisz najpierw sam zweryfikować (czyli odnaleźć odpowiedni zapis metrykalny), zanim taką osobę sam dodasz do swojego drzewa genealogicznego. Nigdy jednak nie dodawaj masowo osób do swojego drzewa genealogicznego z cudzych drzew, aby nie zrobić w swoim bałaganu, którego później trudno będzie się pozbyć.

To bardzo częsty błąd, dlatego bądź konsekwentny i nie ulegaj pokusie automatycznego dodawania osób z cudzych drzew genealogicznych.

7. Gonisz zbyt wiele zajęcy naraz

Aż w końcu nie złapiesz żadnego. Dlatego na początku określ zakres swoich badań. Zacznij raczej od linii ojcowskiej od wybranego przodka i poświęć się jej w pełni, a dopiero potem zajmij się kolejnymi. Albo ustal, że zrobisz wywód przodków, ale tylko na cztery pokolenia. Kolejne pokolenia dodawaj stopniowo, gdy będziesz mieć gotowe te cztery.

To dobry sposób, aby całkowicie nie zgubić się w samych poszukiwaniach. Może się bowiem dość łatwo zdarzyć, że skaczesz od jednej osoby do drugiej i nagle nie wiesz, co i kogo właściwie szukasz, i w głowie masz mętlik.

Ustal priorytety i mniejszy, osiągalny cel już na początku, a dopiero po jego realizacji dodaj kolejny albo zacznij zajmować się inną gałęzią.

8. Zapisujesz imiona tylko w jeden sposób

Dawniej imiona i nazwiska często zapisywano różnie, w zależności od tego, jaki język akurat obowiązywał (Jan vs. Johann, Jerzy vs. Georg…). Dlatego oprócz imienia w obecnej formie (transkrypcja) zapisuj też dosłowny zapis (transliterację) zgodnie z zapisem z okresu, z którego pochodzi. W przeciwnym razie możesz się nieco pogubić podczas badań. Raz bowiem znajdziesz zapis urodzenia Jana Nowaka, a innym razem ślub Johanna Nowaka. Będziesz się na próżno zastanawiać i szukać, kiedy urodził się Johann albo ożenił się Jan, a tymczasem może chodzić o jedną i tę samą osobę.

9. Nie masz systemu porządkowania plików

Znajdź własny system i trzymaj się go. Stwórz osobne foldery dla każdej gałęzi – na przykład według nazwisk dziadków – a w nich różne podfoldery, w których będziesz zapisywać i porządkować znalezione informacje. W każdym folderze utwórz na przykład „Dokumenty”, „Zdjęcia”, „Zapisy metrykalne”, „Notatki” i wszystko tam zapisuj.

Przy zapisach metrykalnych wybierz też jednolity sposób nazywania plików. U nas sprawdził się format:
Rok_Wydarzenie_Nazwisko_Imię–Ojciec–Matka–Księga-Strona.jpg

Na przykład:
\DrzewoGenealogiczne\Nowak\Zapisy_metrykalne\1858_U_Nowak_Jan–Jerzy_Nowak–Elżbieta_Dworak-Praga_Libeň-64.jpg

Idealny system nie istnieje i każdy preferuje coś innego. Dlatego traktuj to jedynie jako inspirację, jak robimy to my, i znajdź własny system porządkowania i zapisywania plików. Nie podchodź jednak do tego zbyt dogmatycznie – z czasem i tak kilkakrotnie go zmienisz i dostosujesz.

Stwórz swoje drzewo genealogiczne już dziś

Wspomnienia blakną, historie się zacierają, ludzie odchodzą. Każdego dnia, gdy zwlekasz, znika kawałek historii rodziny. Nie czekaj na "kiedyś". Zacznij dziś i napisz historię, która przetrwa pokolenia.

Zarejestruj się za darmo i stwórz swoje pierwsze drzewo genealogiczne.

Zarejestruj się za darmo